UOKiK bada banki: czy zmówiły się przy liczeniu zdolności kredytowej?
UOKiK sprawdza, czy banki wspólnie ustalały zasady liczenia zdolności kredytowej. Co to oznacza dla osób starających się dziś o kredyt hipoteczny.
Jeśli właśnie składasz wniosek o kredyt hipoteczny, ta wiadomość może Cię zaniepokoić: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza, czy banki zmówiły się przy ustalaniu zasad liczenia zdolności kredytowej. Krótka odpowiedź – postępowanie jest na wczesnym etapie, nic jeszcze nie jest udowodnione, ale warto wiedzieć, co się dzieje i jak się zabezpieczyć już teraz.
Najważniejsze w skrócie:
- UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające i przeprowadził przeszukania w trzech bankach oraz w BIK (Biurze Informacji Kredytowej) – to wyjątkowo rzadki krok w polskim sektorze bankowym.
- Sprawa dotyczy ewentualnej zmowy przy ustalaniu zasad oceny zdolności kredytowej, a nie samych stóp procentowych czy marż.
- Niezależnie od wyniku postępowania: dziś opłaca się sprawdzać ofertę w kilku bankach jednocześnie, bo kryteria oceny zdolności różnią się między instytucjami bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Co dokładnie bada UOKiK
Sprawę jako pierwszy opisał Business Insider, informując o przeszukaniach w trzech bankach i w BIK. Urząd chce ustalić, czy banki – zamiast konkurować ze sobą zasadami liczenia zdolności kredytowej – mogły wspólnie wypracowywać kryteria, które ograniczały dostęp klientów do kredytów hipotecznych lub zawyżały wymagania wobec nich. Chodzi o postępowanie wyjaśniające, czyli etap przed ewentualnym postawieniem formalnych zarzutów – UOKiK zbiera dokumenty i dowody, zanim zdecyduje, czy wszczynać dalsze postępowanie antymonopolowe.
Przeszukania w BIK są istotne, bo to właśnie BIK dostarcza bankom dane o historii kredytowej klientów i scoring, na podstawie którego banki podejmują decyzje. Jeśli okaże się, że standardy przekazywane przez BIK były wykorzystywane do koordynacji zasad oceny zdolności między bankami, sprawa nabierze zupełnie innego wymiaru niż klasyczna zmowa cenowa.
Czym grozi bankom potwierdzenie zarzutów
Jeśli UOKiK uzna, że doszło do zmowy, konsekwencje mogą być poważne:
- kary finansowe nakładane na banki – w polskim prawie konkurencji mogą sięgać wysokiego odsetka rocznego obrotu danej instytucji,
- nakaz zmiany praktyk – banki musiałyby ujawnić i zmienić sposób liczenia zdolności kredytowej,
- ryzyko pozwów cywilnych od klientów, którzy dostali odmowę kredytu na podstawie kwestionowanych kryteriów.
To jednak scenariusz odległy – postępowanie wyjaśniające może trwać wiele miesięcy, zanim zapadną jakiekolwiek decyzje. Na razie banki nie przyznają się do zarzucanych praktyk, a UOKiK nie opublikował oficjalnego stanowiska poza potwierdzeniem przeszukań.
Co to oznacza dla Ciebie już dziś
Zdolność kredytowa i tak spada niezależnie od wyniku postępowania UOKiK. Zmiana wskaźnika z WIBOR na POLSTR – wprowadzona przez PKO BP jako pierwszy bank od 3 września 2026, a potem przez kolejne instytucje – miała uspokoić rynek, ale oprocentowanie nie spadło na tyle, by realnie poprawić sytuację kredytobiorców. Średnie oprocentowanie przy stałej stopie to wciąż ok. 6,5%, a przy zmiennej ok. 5,6%. Grono banków oferujących kredyty powyżej 1 mln zł wyraźnie się skurczyło, co w praktyce ogranicza wybór przy droższych nieruchomościach.
Dla kogoś kupującego mieszkanie w Sosnowcu czy Zagłębiu – przy cenach ok. 5600–5900 zł/m² na rynku wtórnym i ok. 8800 zł/m² na rynku pierwotnym (dane z października 2026) – różnice w zdolności kredytowej między bankami mogą decydować o tym, czy dostaniesz kredyt na wymarzone mieszkanie, czy musisz szukać tańszej oferty. Jeśli zarzuty UOKiK się potwierdzą, część tych różnic mogła wynikać nie z uczciwej konkurencji, a z ustaleń między bankami – co tym bardziej uzasadnia sprawdzanie oferty w kilku miejscach naraz, a nie poleganie na pierwszej odpowiedzi.
Praktyczne wskazówki na czas niepewności
Skoro nie wiadomo jeszcze, czy i które kryteria oceny zdolności były ustalane wspólnie, warto działać tak, jakby każdy bank miał inne zasady – bo w praktyce nadal mają:
- Składaj wniosek w kilku bankach równolegle – różnice w maksymalnej kwocie kredytu mogą sięgać kilkudziesięciu procent.
- Pytaj wprost o metodologię liczenia zdolności – ile bank liczy jako koszty utrzymania, jak traktuje inne zobowiązania, czy stosuje bufor na wzrost stóp.
- Sprawdzaj swój raport BIK przed złożeniem wniosku – błędy w historii kredytowej mogą zaniżać scoring niezależnie od toczącego się postępowania.
- Nie rezygnuj z zakupu tylko dlatego, że jeden bank odmówił – kolejny może ocenić Twoją sytuację inaczej, zwłaszcza w obecnej, niejednolitej sytuacji rynkowej.
Pośrednik kredytowy, który na co dzień porównuje oferty wielu banków, może zaoszczędzić Ci czasu i pokazać różnice, których nie widać na pierwszy rzut oka w kalkulatorach online.
Podsumowanie
UOKiK dopiero sprawdza, czy banki zmówiły się przy liczeniu zdolności kredytowej – to poważne postępowanie, ale jeszcze bez rozstrzygnięcia. W praktyce dla osoby szukającej dziś kredytu najważniejsze jest to samo, co zawsze: porównywanie ofert kilku banków naraz, bo zasady oceny i tak różnią się między instytucjami. Jeśli szukasz mieszkania w Sosnowcu lub Zagłębiu i potrzebujesz pomocy w doborze oferty kredytowej, sprawdź aktualne oferty lub skontaktuj się z naszym biurem – pomożemy porównać warunki między bankami.